Modelarstwo - tamiya.pl Strona Główna Modelarstwo - tamiya.pl
modele rc, modele do sklejania
•   Tamiya Carson - sklep  •   Portal  •  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 
   •   Informacje o zawodach  •  

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat :: Następny temat
Lutowanie ogniw
Autor Wiadomość
Andrzej 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Cze 2005
Posty: 637
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-10-2005, 15:09   Lutowanie ogniw

Co nam jest potrzebne:
Narzędzia:
- lutownica co najmniej 60W z podstawką,
- cyna,
- papier ścierny – lub niewielki pilnik,
- wskazane jest używanie podstawki do lutowania (zdjęcie)
Materiały:
- ogniwa 1.2V,
- łączniki w postaci blaszek,
- złączki i pozłacane tulejki,
- klej

Naszą pracę zaczynamy od umieszczenia ogniw w specjalnej podstawce ułatwiającej zabieg lutowania. Układamy je naprzemiennie, tak by móc zlutować bieguny dodatnie z ujemnymi – warto dokładnie sprawdzić poprawność ich ułożenia by nie spowodować zwarcia (schemat). Używając papieru ściernego, bądź końca pilnika robimy rysy na biegunach ogniw. Ma to na celu zwiększenie powierzchni i ułatwienie lutowania. Jeśli mamy już rozgrzana lutownicę to przystępujemy do pobielania powierzchni biegunów ogniw. Czynność ta polega na szybkim nałożeniu cyny – starajmy się jak najkrócej stykać lutownice z ogniwami, tak by nie ulegały one zbytniemu rozgrzewaniu. Mogło by to doprowadzić do ich zniszczenia. Teraz mamy chwilę na sklejenie ogniw – wpuszczamy po kropelce kleju pomiędzy cele od strony biegunów. Zachodzi pytanie czy nie lepiej w izolację termokurczliwą? – są za i przeciw. A mianowicie folia ogranicza dostęp powietrza, a po drugie w naszym przypadku w modelu TRF 415 MS ogniwa mają specjalne miejsce z wyciętymi otworami w płycie podwozia – z tego powodu pozostajemy przy klejeniu. Za folią termokurczliwą przemawia fakt, że lepiej ona łączy ogniwa a w dodatku zabezpiecza je przed przypadkowym zwarciem – taką metodę proponuję w przypadku stosowania przyszłego akumulatora do aut np. terenowych. Wracamy do pracy. Przykładamy łącznik w postaci blaszki do biegunów z + i – tak by leżała na miejscach pobielonych cyną. Przykładamy lutownicę do łączonego miejsca i dodajemy jeszcze odrobinę cyny tak by nie powstał nam „zimny” lut. W ten sposób przylutowujemy wszystkie pięć blaszek. Pozostają nam dwa zewnętrzne bieguny do których przytwierdzimy pozłacane tulejki. Samych tulejek nie trzeba pobielać, ponieważ są one bardzo wdzięcznym materiałem do lutowania. Dobrze jest przytrzymać je szczypcami bądź też pęsetą we właściwej pozycji – najlepiej prostopadle do blaszek – ułatwi nam to podpinanie przewodów. Nasz pakiet jest gotowy i możemy go podłączyć do ładowania. Pamiętajmy o formatowaniu.

Lutowanie - więcej zdjęć

Dziękuję firmie ATA oraz Łukaszowi Kowalczykowi za pomoc w realizacji materiału.

IMG_7443.jpg
Plik ściągnięto 241 raz(y) 21,34 KB

 
 
KiT
[]

Wysłany: 30-11-2005, 12:13   

Też warto podpatrzyć Lutowanie ogniw Li-Jon Li-Pol szkoda, że komentarz po niemiecku ale wszystko widać na zdjęciu
 
Zbig
[]

Wysłany: 11-05-2006, 11:43   

Do lutowania warto zaopatrzyć sie w tzw. pastę lutownicza, a nie kalafonię. Kalafonia jest skuteczna do miedzi, a pasta gwarantuje dobre lutowanie również innych metali. Lutować nalezy krótko dobrze nagrzaną lutownicą, najlepiej z dużym grotem (duża pojemność cieplna). Ważne żeby cyna nie tylko "przylepiła się", ale złączyła z kontaktami ogniw.
jak rozpoznac dobry lut?
Ano cyna powinna w miejscu lutowania być łagodnie rozlana jak np. kropla kleju lub modu, a nie jak kropelka wody. No i po pociągnięciu kabelka (blaszki) który lutujemy nie powinien się latwo odrywać.
Warto potrenować lutowanie na starych uszkodzonych ogniwach.
 
KiT
[]

Wysłany: 11-05-2006, 12:07   

Dwie posiadane przez mnie pasty lutownicze przegrywają z kalafonią. Bardzo się zdziwiłem. Najlepsza jest woda cynkowa. Ale jest dostępność jest silnie ograniczona, w każdym razie ja nie mogę znaleść.
 
Zbig
[]

Wysłany: 11-05-2006, 13:55   

No to je wywal. Może są do aluminium?
I jeszcze jedna uwaga: po lutowaniu pastą (i wodą cynkową też), należy oczyścić miejsca lutowania z pozostałości pasty, bo może przyspieszać korozję. Kalafonia jest zupełnie bezpieczna.
 
KiT
[]

Wysłany: 11-05-2006, 15:18   

Na innych powierzchniach mają się dobrze, konkretnie na ogniwach SUB-C przegrywają.
 
Andrzej 


Pomógł: 2 razy
Dołączył: 03 Cze 2005
Posty: 637
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14-05-2006, 21:31   

Może mam niewielkie doświadczenie, w tym temacie, ale powiem tak: spokojnie wystracza cyna z topnikiem - do opracowanego materiału jak i w swojej późniejszej działalności nie używałem żadnego dodatkowego topnika - a lutowanie przebiegało szybko i sprawnie - a jeśli wszystko jest poprawnie to nie ma sensu za bradzo cudować bo mozna sobie jeszcze coś napsuć - chyba nie warto tak sobie myśle...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group- Mapa Forum