Cześć pytanie jak w temacie. Wiadomo ze model po złożeniu posiada luzy. Macie moze pomysł z czego zrobic jakies podkładki zeby je zlikwidować? Prześwit pomiędzy główką śrubki a plastikami jest niewielki. Pozdro
Możesz próbować tasmą izolacyjną/biurową/malarską/..., albo jeszcze koszulkami termowyrczliwymi
Ale jeszcze pytanie gdzie te luzy, bo leśli chodzi o układ napędowy to daj spokój (nie masz szans podłożyć tak róniutko aby np ośka została dalej wycentrowana- pojawiają sie wibracje, już to przerabiałem )
Luzy zawsze bedą i powinny być, a ich brak spowoduje utrudnienia np w skrecie, a właściwie powrocie serwa do stanu zerowego , przez co model będzie ci skręcał raz w lewo, raz w prawo w zalezności w która stronę chilę wczesniej skręcałeś.
Jeżeli te luzy przeszkadzają ci z powodu spadania drażków, to nałóż na kuliste główki śrub gumowe oringi. Ja stosuję te, które sa do uszczelniania w amortyzatorach olejowych. Możesz też wyciąc kółeczka o grubości ok 2 mm z pianki i przecisnąc je przez główki. Drążek bedzie się trzymał prosto i nie bedzie spadał
Jeżeli natomiast przeszkadza ci luz który jest na styku panewki końcówki drążka i kulistej główki, to wymień je na nowe. Metal się przecież ściera, a plastkowe panewki końcówek drązków się trochę rozciągają. Myslę jednak, że do zabawy nie ma to znaczenia i nie warto inwestować w nowe.
_________________ TT-01D - był
DF-03 - były 2
DB-01 - był
TRF-501X - były 2
TRF-511
Wydaje mi się zę nie masz racji
luzów powinno być jak najmniej.
Brak luzu w układzie kierowniczym NIE spowoduje utrudnienia w skręcie, jakie kolwiek luzy to dodatkowe wibracje i mniejsza precyzja w prowadzeniu modelu. Owszem niewłaściwie podłożone np: podkładki mogą spowodować zakleszczanie układu kierowniczego i wtedy serwo rzeczywiście nie będzie miało siły wróćić do pozycji neutralnej.
Gambit, powiedz czy ty w trf-ie lubisz mieć/masz luzy
bart266
niestety nie masz racji w modelu pokroju TL skasowanie wszelkich luzów niestety powoduje niekontrolowane zachowanie modelu.
w momencie kiedy koła maja minimalne luzy maja tendencje do samo-prostowania.
a jak weźmiesz TRF to zorientujesz sie ze niema luzów na kołach ale za to serwosawer jest konstrukcyjnie upośledzony i umożliwia samoistne centrowanie kół.
co do kasowania luzów to:
najwięksi winowajcy :
górny wachacz
najlepiej nie stosować mocowania na kulki i snapy ponieważ niema wtedy żadnej stabilizacji wzdłużnej dla c-huba. najlepiej sprawdza się sztywny element wkręcony na śruby.
mocowanie wahacza dolnego w kadłubie :
miedzy wahacz a kadłub należy włożyć podkładki, albo zakup sobie w jakimś sklepie żelaznym ( wtedy najlepiej 2-3 włożyć ale jak najcieńsze, 0,2-0,3mm najlepsze ) lub idealnie sprawdzają sie podkładki ( takie czerwone) stosowane do przykręcania płyt głównych w PC-tach. Pamiętaj by podkładki wkładać symetrycznie po lewej i po prawej stronie w to samo miejsce.
mocowanie c-huba do wahacza:
identycznie jak w przypadku mocowania do kadłuba - podkładki.
mocowanie zwrotnicy w c-hubie:
tu pozostaje jedynie wymiana na alu zwrotnice i c-hub i założenie zamiast panewek łożysk. rozwiąże to jeszcze jeden problem a mianowicie wykręcanie się samoistne śrub mocujących. a nie dość ze są drogie to jeszcze zawsze najpierw odkręca się dolna i ja gubisz ja w TL zawsze wkręcałem je na superglu ale trzeba wyjątkowej precyzji z dozowaniem bo jak poleci na bieżnie to model przy słabym serwie będzie wyraźnie gorzej skręcał.
kasuje większość luzów i umożliwia zastosowanie drążków stabilizujących co jest nieocenione w przypadku zabawy na asfalcie.
a co do snapów to proponuje w układzie kierowniczym przesiąść sie na zintegrowane np. z heli. w zawieszeniu trzeba kulki wymienic na nowe i zastosować zamknięte snapy z trf + podkładki z gabki lub innego podobnego materiału od dołu. i tam gdzie się da zamiana na zintegrowane od heli wkręcane na śrube. utrudni to serwis modelu ale zapewni płynne i bezawaryjne działanie połączenia.
_________________ wszystkie wypowiedzi i rady sa moimi osobistymi i stosujesz je NA WŁASNE RYZYKO!!
Wydaje mi się zę nie masz racji
...Gambit, powiedz czy ty w trf-ie lubisz mieć/masz luzy
Niestety mam i to niemałe. TRF 501 to bagus. Już w momencie skręcania modelu trzeba dołożyć więcej podkładek, niż podaje instrukcja aby zlikwidować luzy. Mam dwa TRF-501WE i w obydwu luzy są od nowości.
Niestety są one :
- na mocowaniu wahaczy do płyty, a ich całkowite zlikwidowanie klinuje wahacze i zawieszenie nie pracuje jak powinno
- na zwrotnicach zarówno w miejscu mocowania do wahacza jak i c-huba - nie powraca wówczas na prawidłowy tor jazdy
- na układzie skrętu, a właściwie pomiedzy trzpieniami a otworami w belkce przesuwającej drążki skrętu.
Zlikwidowanie tych luzów całkowicie powoduje nieprawidłowa pracę elementów i brak możliwości panowania nad modelem. Zamiast walczyć z zawodnikami, trzeba jeszcze walczyc z modelem, a nie jest to łatwe w 4WD open.
Dla osób, które jeżdża on-roadami, te luzy byłyby niedopuszczalne, ale dla bagusów sa normą.
Nie ma natomiast żadnych luzów w miejscu mocowania drążków do ustawiania kątów i trzeba pilnować, żeby ich nie było. Łączy się to z częstą wymianą śrub kulistych i końcówek drążków
_________________ TT-01D - był
DF-03 - były 2
DB-01 - był
TRF-501X - były 2
TRF-511
Gambit
a myślałeś nad zastosowaniem łożysk oporowych przy mocowaniu wahacza w podwozie.
W DB jest tak wiele podkładek firmowych ze to głowa boli ( TRF chyba ma podobne rozwiązanie)
zastanawiam się nad zastąpieniem ich właśnie takim rozwiązaniem. opory żadne i będzie można to na sztywno skręcić.
Pozostaje kwestia dyskusyjnej odporności na syf ale ......
_________________ wszystkie wypowiedzi i rady sa moimi osobistymi i stosujesz je NA WŁASNE RYZYKO!!
TRF 501 ma mniejsze luzy niż DB-01.
Jest inna metoda zamkniecia trzpieni wahaczy. W db-01 są otwory w plastikowym elemencie, w które wkładasz kuliste zakończenia, natomiast w TRFie z przodu jest aluminiowy element z otworami przez które nawet ciasno przechodzą trzpienie i nie ma żadnych kulowych wypełnień. Likwiduję ten luz wkładając 2 podkładki 0,2 mm.
Z tyłu jest trochę więcej luzu, ale tez nie przekracza 1,5 mm. Są wykorzystane te same aluminiowe elementy montażowe co w TRF-415. Luz wahacza przód tył nie przeszkadza w jeździe bagusem, a na boki nie ma luzów. Trzpień wchodzi bardzo ciasno w węglowe wahacze, a po jeździe na piachu trzeba nawet używać młotka i kombinerek żeby wyjąć trzpień z otworów wahacza.
_________________ TT-01D - był
DF-03 - były 2
DB-01 - był
TRF-501X - były 2
TRF-511
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum